<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Guagua do Las Terrenas</title>
	<atom:link href="/guagua-do-las-terrenas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>/guagua-do-las-terrenas/</link>
	<description>Pozytywny blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Apr 2023 02:15:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.9.22</generator>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-do-las-terrenas/?#comment-247930</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2015 07:49:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=2958#comment-247930</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam, że tak też kombinowałyśmy, ale ktoś nam to odradził, że jakieś problemy z promem były i w końcu zdecydowałyśmy się na tę guagua. W sumie w jeden dzień dotarłyśmy :) Dobrze wiedzieć, że są też inne szlaki dostępne i z ciekawymi miejscami po drodze!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam, że tak też kombinowałyśmy, ale ktoś nam to odradził, że jakieś problemy z promem były i w końcu zdecydowałyśmy się na tę guagua. W sumie w jeden dzień dotarłyśmy :) Dobrze wiedzieć, że są też inne szlaki dostępne i z ciekawymi miejscami po drodze!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-do-las-terrenas/?#comment-247929</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2015 07:47:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=2958#comment-247929</guid>
		<description><![CDATA[Rio San Juan to miejsce, gdzie mój znajomy Dominikańczyk buduje dom. Idzie mu to wolno i opornie, ale obiecał, że jak już wybuduje, to zaprosi mnie na wakacje, więc w sumie nie mogę się doczekać :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rio San Juan to miejsce, gdzie mój znajomy Dominikańczyk buduje dom. Idzie mu to wolno i opornie, ale obiecał, że jak już wybuduje, to zaprosi mnie na wakacje, więc w sumie nie mogę się doczekać :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: JustynaR</title>
		<link>/guagua-do-las-terrenas/?#comment-247839</link>
		<dc:creator><![CDATA[JustynaR]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2015 22:10:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=2958#comment-247839</guid>
		<description><![CDATA[Na północnym wybrzeżu polecam także miejscowość Rio San Juan przy lagunie gri gri. Bardzo urocze plaże. Kierowca guagua poproszony o wyrzucenie nas pod jakimś tanim hostelem, wysadził nas pod jednym z hoteli nad samą wodą,  Bahia Blanca. Obawialiśmy się, że jest to miejsce nie na naszą kieszeń, jednak z hotelu wyszła przemiła starsza pani, kanadyjka z pochodzenia od -dziestu lat mieszkająca na Dominikanie i zaproponowała dwójkę za 15$ niby w piwnicy, ale okazało się, że jest to najniższy poziom hotelu gdzie rano suszą się ręczniki a resztę dnia rozpościera się piękny widok na morze. W pokoju słychać szum morza. Starsza Pani opiekowała się nami jak babcia, służyła radami, próbowała pomóc, wypożyczyła nam maski z rurkami do nurkowania. Później zgodnie stwierdziliśmy, że był to nasz najlepszy nocleg podczas całego pobytu na wyspie. Jedyny minus taki, że byliśmy chyba podczas weekendu a muzyka po wodzie się bardzo niesie, więc wieczorem nie było za cicho. Chociaż imprezy chyba w miarę szybko się kończyły. Samo miasteczko niczym nie wyróżniało się od innych na wybrzeżu, jednak okolica, przyroda bardzo wyjątkowa. Taka namiastka Los Haitises.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na północnym wybrzeżu polecam także miejscowość Rio San Juan przy lagunie gri gri. Bardzo urocze plaże. Kierowca guagua poproszony o wyrzucenie nas pod jakimś tanim hostelem, wysadził nas pod jednym z hoteli nad samą wodą,  Bahia Blanca. Obawialiśmy się, że jest to miejsce nie na naszą kieszeń, jednak z hotelu wyszła przemiła starsza pani, kanadyjka z pochodzenia od -dziestu lat mieszkająca na Dominikanie i zaproponowała dwójkę za 15$ niby w piwnicy, ale okazało się, że jest to najniższy poziom hotelu gdzie rano suszą się ręczniki a resztę dnia rozpościera się piękny widok na morze. W pokoju słychać szum morza. Starsza Pani opiekowała się nami jak babcia, służyła radami, próbowała pomóc, wypożyczyła nam maski z rurkami do nurkowania. Później zgodnie stwierdziliśmy, że był to nasz najlepszy nocleg podczas całego pobytu na wyspie. Jedyny minus taki, że byliśmy chyba podczas weekendu a muzyka po wodzie się bardzo niesie, więc wieczorem nie było za cicho. Chociaż imprezy chyba w miarę szybko się kończyły. Samo miasteczko niczym nie wyróżniało się od innych na wybrzeżu, jednak okolica, przyroda bardzo wyjątkowa. Taka namiastka Los Haitises.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: JustynaR</title>
		<link>/guagua-do-las-terrenas/?#comment-247834</link>
		<dc:creator><![CDATA[JustynaR]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2015 21:50:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=2958#comment-247834</guid>
		<description><![CDATA[Z Bavaro ogólnie ciężko pod względem kombinowanych transportów dostać się na Samanę. My pojechaliśmy Bavaro -&#062; Higuey -&#062; Hato Mayor -&#062; Sabana de la Mar, gdzie wyczytaliśmy, że odpływa prom na półwysep Samana do miejscowości Santa Barbara de Samana. Okazało się, że wejście na prom nie będzie ostatnią przesiadką, bo prom nie dopływa na mielizny i należy najpierw wsiąść na motorówkę i dopłynąć do promu kilkadziesiąt metrów dalej. Przesiadanie się na morzu z motorówki na prom z bagażem na plecach ... bezcenne :) Nie wiem dokładnie jaki jest rozkład promów, wyczytaliśmy na jakiś anglojęzycznym forum, że powinniśmy się załapać chyba ok 16-17 i tak się stało. Na promie byliśmy my dwa gringos i garstka lokalnych chłopaków. Chwilami przypominały nam się sceny z filmu &quot;Kapitan Philips&quot;. Rejs trwał około 1h. Na miejscu zaatakowali nas lokalni naganiacze, którzy zaoferowali nocleg i nawet chyba ten sam, do którego chcieliśmy iść. To chyba było gdzieś koło straży pożarnej. 

Santa Barbara de Samana to bardzo urocze miasteczko. Największe wrażenie robi długi most (tylko spacerowy) wzdłuż wybrzeża, który prowadzi na malutką wyspę. Wyglądało to dość zagadkowo. Zanim ruszyliśmy kolejnego dnia w dalszą drogę skusiliśmy się na spacer na most. Z plecakami szliśmy na tajemniczą wyspę i dalej przez wyspę oczekując czegoś ciekawego na końcu :) jednak jedyne co nas zaskoczyło to koniec wyspy :) wróciliśmy zmordowani tak, że lokalni, którzy obozowali na początku mostu zapytali się nas czy się kąpaliśmy na wyspie... Wypiliśmy wtedy najpyszniejszą pina coladę z ananasa za 100 pesos :)

Z Santa Barbara ruszyliśmy do Las Galeras! Gorąco polecamy! Jedno z najpiękniejszych miejsc na Dominikanie. Spaliśmy w hostelu Gri-gri. Ceny niestety nie pamiętam, jednak z tego co rozmawialiśmy z innymi turystami spaliśmy za najlepszą cenę. Miejsce bardzo fajne, internet chyba był tylko w kawiarnio - restauracji na dole prowadzonej przez tę samą osobę, co hotel. Kawa w cenie noclegu. W lokalnych restauracjach głównie owoce morza i ceny nie były niestety zbyt konkurencyjne. Za to plaża to istny raj na ziemi! Byliśmy zupełnie sami. Woda gorąca, piasek miękki jak cukier puder. Niebiosa :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z Bavaro ogólnie ciężko pod względem kombinowanych transportów dostać się na Samanę. My pojechaliśmy Bavaro -&gt; Higuey -&gt; Hato Mayor -&gt; Sabana de la Mar, gdzie wyczytaliśmy, że odpływa prom na półwysep Samana do miejscowości Santa Barbara de Samana. Okazało się, że wejście na prom nie będzie ostatnią przesiadką, bo prom nie dopływa na mielizny i należy najpierw wsiąść na motorówkę i dopłynąć do promu kilkadziesiąt metrów dalej. Przesiadanie się na morzu z motorówki na prom z bagażem na plecach &#8230; bezcenne :) Nie wiem dokładnie jaki jest rozkład promów, wyczytaliśmy na jakiś anglojęzycznym forum, że powinniśmy się załapać chyba ok 16-17 i tak się stało. Na promie byliśmy my dwa gringos i garstka lokalnych chłopaków. Chwilami przypominały nam się sceny z filmu &#8220;Kapitan Philips&#8221;. Rejs trwał około 1h. Na miejscu zaatakowali nas lokalni naganiacze, którzy zaoferowali nocleg i nawet chyba ten sam, do którego chcieliśmy iść. To chyba było gdzieś koło straży pożarnej. </p>
<p>Santa Barbara de Samana to bardzo urocze miasteczko. Największe wrażenie robi długi most (tylko spacerowy) wzdłuż wybrzeża, który prowadzi na malutką wyspę. Wyglądało to dość zagadkowo. Zanim ruszyliśmy kolejnego dnia w dalszą drogę skusiliśmy się na spacer na most. Z plecakami szliśmy na tajemniczą wyspę i dalej przez wyspę oczekując czegoś ciekawego na końcu :) jednak jedyne co nas zaskoczyło to koniec wyspy :) wróciliśmy zmordowani tak, że lokalni, którzy obozowali na początku mostu zapytali się nas czy się kąpaliśmy na wyspie&#8230; Wypiliśmy wtedy najpyszniejszą pina coladę z ananasa za 100 pesos :)</p>
<p>Z Santa Barbara ruszyliśmy do Las Galeras! Gorąco polecamy! Jedno z najpiękniejszych miejsc na Dominikanie. Spaliśmy w hostelu Gri-gri. Ceny niestety nie pamiętam, jednak z tego co rozmawialiśmy z innymi turystami spaliśmy za najlepszą cenę. Miejsce bardzo fajne, internet chyba był tylko w kawiarnio &#8211; restauracji na dole prowadzonej przez tę samą osobę, co hotel. Kawa w cenie noclegu. W lokalnych restauracjach głównie owoce morza i ceny nie były niestety zbyt konkurencyjne. Za to plaża to istny raj na ziemi! Byliśmy zupełnie sami. Woda gorąca, piasek miękki jak cukier puder. Niebiosa :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-do-las-terrenas/?#comment-2005</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 11:30:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=2958#comment-2005</guid>
		<description><![CDATA[Plaże są tutaj niesamowite! :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Plaże są tutaj niesamowite! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ajka</title>
		<link>/guagua-do-las-terrenas/?#comment-2004</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ajka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 11:24:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=2958#comment-2004</guid>
		<description><![CDATA[Chmury, nie-chmury, ale jaka plaża........ :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chmury, nie-chmury, ale jaka plaża&#8230;&#8230;.. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-do-las-terrenas/?#comment-2003</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 10:52:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=2958#comment-2003</guid>
		<description><![CDATA[oj, zapowiada się. ja mam tylko nadzieję, że w końcu znikną te chmury, bo już wczoraj się zaczynało ładnie przejaśniać :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>oj, zapowiada się. ja mam tylko nadzieję, że w końcu znikną te chmury, bo już wczoraj się zaczynało ładnie przejaśniać :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gosia</title>
		<link>/guagua-do-las-terrenas/?#comment-2002</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 05:59:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=2958#comment-2002</guid>
		<description><![CDATA[wszystko zapowiada się bardzo pięknie, czekamy na kolejne wpisy i zdjęcia.....]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wszystko zapowiada się bardzo pięknie, czekamy na kolejne wpisy i zdjęcia&#8230;..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
