<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Guagua i spółka</title>
	<atom:link href="/guagua-i-spolka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>/guagua-i-spolka/</link>
	<description>Pozytywny blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Apr 2023 02:15:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.9.22</generator>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-346927</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2016 14:50:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-346927</guid>
		<description><![CDATA[O tak! Cudne są te guagua i ta chęć pomocy, i te uśmiechy i w ogóle... aż miło mi się wspomina :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O tak! Cudne są te guagua i ta chęć pomocy, i te uśmiechy i w ogóle&#8230; aż miło mi się wspomina :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aliissssss</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-346917</link>
		<dc:creator><![CDATA[Aliissssss]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2016 12:51:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-346917</guid>
		<description><![CDATA[Zgadzam się z każdym zdaniem. Pierwszego dnia pobytu tylko obserwowaliśmy jak &quot;działają&quot; guagua, żeby zrobić rozeznanie i jak już następnego dnia wsiedliśmy (oczywiście gorąco zachęcani przez cobradorów), to już nie korzystaliśmy z żadnego innego transportu :) Uważam to za najfajniejsze przeżycie na Dominikanie. Jak nasze walizy już w drodze powrotnej na lotnisko zostały upchnięte przez cobradora w bagażniku, plecak położony na kokpicie przed kierowcą, a my upchnięci w busie (ok 16 czyli podczas najwyższego szczytu, kiedy guagua był przeładowany - co tylko powoduje większe rozbawienie wśród ludzi i więcej śmiechów), i kiedy zaczęliśmy dziękować za pomoc w przesiadce do kolejnego busika, to usłyszeliśmy tylko &quot;Poznajcie nasz kraj. Taki oto jest on&quot;! Aż mi się łezka zakręciła, że musimy już wracać.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z każdym zdaniem. Pierwszego dnia pobytu tylko obserwowaliśmy jak &#8220;działają&#8221; guagua, żeby zrobić rozeznanie i jak już następnego dnia wsiedliśmy (oczywiście gorąco zachęcani przez cobradorów), to już nie korzystaliśmy z żadnego innego transportu :) Uważam to za najfajniejsze przeżycie na Dominikanie. Jak nasze walizy już w drodze powrotnej na lotnisko zostały upchnięte przez cobradora w bagażniku, plecak położony na kokpicie przed kierowcą, a my upchnięci w busie (ok 16 czyli podczas najwyższego szczytu, kiedy guagua był przeładowany &#8211; co tylko powoduje większe rozbawienie wśród ludzi i więcej śmiechów), i kiedy zaczęliśmy dziękować za pomoc w przesiadce do kolejnego busika, to usłyszeliśmy tylko &#8220;Poznajcie nasz kraj. Taki oto jest on&#8221;! Aż mi się łezka zakręciła, że musimy już wracać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-173122</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2014 14:36:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-173122</guid>
		<description><![CDATA[Hejka, już odpowiadam - plecaki w guagua trzyma się tam, gdzie sie je uda upchnąć - czasem pod siedzeniem, czasem na kolanach, czasem w bagażniku a czasem na dachu :) Z bankomatów nie korzystałam więc nie wiem...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hejka, już odpowiadam &#8211; plecaki w guagua trzyma się tam, gdzie sie je uda upchnąć &#8211; czasem pod siedzeniem, czasem na kolanach, czasem w bagażniku a czasem na dachu :) Z bankomatów nie korzystałam więc nie wiem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-173114</link>
		<dc:creator><![CDATA[Jacek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2014 14:07:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-173114</guid>
		<description><![CDATA[Ja mam praktyczne pytanie ponieważ wybieram się do DR w styczniu: gdzie w guagua trzyma się plecaki? W bagażniku? Na kolanach? Czy w bankomaty w DR są bezpieczne? Czytałem że przy każdym siedzi strażnik.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja mam praktyczne pytanie ponieważ wybieram się do DR w styczniu: gdzie w guagua trzyma się plecaki? W bagażniku? Na kolanach? Czy w bankomaty w DR są bezpieczne? Czytałem że przy każdym siedzi strażnik.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4167</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 20:29:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4167</guid>
		<description><![CDATA[Nie, nie, nie, nic z tych rzeczy. On siedział obok niej. Patrząc od drzwi kierowcy był kierowca na 3/4 siedzenia, pasażerka na 1/4 siedzenia, a reszta pasażerki w okolicach hamulca ręcznego (tak, grzebał jej między nogami zmieniając biegi), Klara - moja koleżanka i ja na Klary kolanach bokiem do kierunku jazdy. Mogłam wystawić bez problemu głowę tyłem przez okno i tak nawet było wygodniej :)

Te pięć osób z tyłu to ja nie wiem, jak się zmieściło, ale też jakoś weszli.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, nie, nie, nic z tych rzeczy. On siedział obok niej. Patrząc od drzwi kierowcy był kierowca na 3/4 siedzenia, pasażerka na 1/4 siedzenia, a reszta pasażerki w okolicach hamulca ręcznego (tak, grzebał jej między nogami zmieniając biegi), Klara &#8211; moja koleżanka i ja na Klary kolanach bokiem do kierunku jazdy. Mogłam wystawić bez problemu głowę tyłem przez okno i tak nawet było wygodniej :)</p>
<p>Te pięć osób z tyłu to ja nie wiem, jak się zmieściło, ale też jakoś weszli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Widmowy</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4162</link>
		<dc:creator><![CDATA[Widmowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 14:55:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4162</guid>
		<description><![CDATA[Spodobała mi się przedsiębiorczość taksówkarza. Cha... sobie fajnie wykoncypował by na niewieście posiedzieć (bo na niej siedział czy jak?). :-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spodobała mi się przedsiębiorczość taksówkarza. Cha&#8230; sobie fajnie wykoncypował by na niewieście posiedzieć (bo na niej siedział czy jak?). :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4159</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 13:44:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4159</guid>
		<description><![CDATA[Może będzie jeszcze lepiej, jak Ci powiem, że wymawia się toto mniej więcej &quot;łała&quot; :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może będzie jeszcze lepiej, jak Ci powiem, że wymawia się toto mniej więcej &#8220;łała&#8221; :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ajka</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4158</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ajka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 13:26:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4158</guid>
		<description><![CDATA[Sama nazwa guagua sprawia że mi lepiej :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sama nazwa guagua sprawia że mi lepiej :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4156</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 12:50:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4156</guid>
		<description><![CDATA[Pewnie, bardzo fajne to uczucie! 

Do tej pory się uśmiecham, jak wspomnę te 2,5 h w guagua, przesympatycznych Dominikanczyków i to, jak przemiły el cobrador poprosił kierowce o podjechanie dalej, za ostatni przystanek w Las Terrenas, żeby nas podrzucić prawie pod drzwi hoteliku :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie, bardzo fajne to uczucie! </p>
<p>Do tej pory się uśmiecham, jak wspomnę te 2,5 h w guagua, przesympatycznych Dominikanczyków i to, jak przemiły el cobrador poprosił kierowce o podjechanie dalej, za ostatni przystanek w Las Terrenas, żeby nas podrzucić prawie pod drzwi hoteliku :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ajka</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4151</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ajka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 10:27:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4151</guid>
		<description><![CDATA[rewelacja :))) I to jest kurcze fajnie. Zero stresu, zero napięcia, nie? Czy wypada czy nie wypada, czy mogę się rozpychać na swoim wielkim szerokim miejscu, czy mam miejsce na nogi czy nie mam, czy normy są zachowane czy też nie. Czy to czy żyjemy poprawnie jest w życiu najwazniejsze ?? Lepiej czasem zaszaleć;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>rewelacja :))) I to jest kurcze fajnie. Zero stresu, zero napięcia, nie? Czy wypada czy nie wypada, czy mogę się rozpychać na swoim wielkim szerokim miejscu, czy mam miejsce na nogi czy nie mam, czy normy są zachowane czy też nie. Czy to czy żyjemy poprawnie jest w życiu najwazniejsze ?? Lepiej czasem zaszaleć;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4147</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 08:56:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4147</guid>
		<description><![CDATA[O żesz! Jako posiadaczka długich włosów zastanawiam się tylko, jak ona je potem rozczesała. Ale to już taki off-topic :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O żesz! Jako posiadaczka długich włosów zastanawiam się tylko, jak ona je potem rozczesała. Ale to już taki off-topic :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pan Jan</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4146</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pan Jan]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 08:53:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4146</guid>
		<description><![CDATA[Z tą suszarką to było tak, że chłopak woził dziewczynę motorkiem, aż jej włosy wyschły :]]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tą suszarką to było tak, że chłopak woził dziewczynę motorkiem, aż jej włosy wyschły :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4145</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 08:47:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4145</guid>
		<description><![CDATA[Motorek jako suszarka do włosów? W sensie siadasz z mokrym włosem na motorku i jeździsz, aż wyschnie, czy podkładasz głowę od ciepły prąd powietrza z rury wydechowej? :)

Widziałam jeszcze w Jarabacoa transport wielkiego snopa siana na motorku.

Może rzeczywiście nie jeżdżą szczególnie szybko, ale takie miałam wrażenie siedząc na pace pick-upa. Albo mi się taki kierowca trafił. A jak jeszcze zatrzymał się po drodze po piwo to już w ogóle zabawnie było! Guagua to zależy - pomiędzy Boca Chica a Sanchez na pięknej, prostej długiej drodze pomykaliśmy naprawdę sprawnie, dalej od Sanchez do Las Terrenas na drodze, której momentami było niewiele - to już zdecydowanie wolniej. 

Ale i tak trzęsie :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Motorek jako suszarka do włosów? W sensie siadasz z mokrym włosem na motorku i jeździsz, aż wyschnie, czy podkładasz głowę od ciepły prąd powietrza z rury wydechowej? :)</p>
<p>Widziałam jeszcze w Jarabacoa transport wielkiego snopa siana na motorku.</p>
<p>Może rzeczywiście nie jeżdżą szczególnie szybko, ale takie miałam wrażenie siedząc na pace pick-upa. Albo mi się taki kierowca trafił. A jak jeszcze zatrzymał się po drodze po piwo to już w ogóle zabawnie było! Guagua to zależy &#8211; pomiędzy Boca Chica a Sanchez na pięknej, prostej długiej drodze pomykaliśmy naprawdę sprawnie, dalej od Sanchez do Las Terrenas na drodze, której momentami było niewiele &#8211; to już zdecydowanie wolniej. </p>
<p>Ale i tak trzęsie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pan Jan</title>
		<link>/guagua-i-spolka/?#comment-4144</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pan Jan]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 08:24:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=4261#comment-4144</guid>
		<description><![CDATA[Co do motorków, widziałem jak na takim wynalazku jechało trzech gości, a ostatni z nich miał całe stoisko z telefonami komórkowymi na plecach (to było w okolicy La Romana).

W pobliżu Higuey widziałem z kolei dwóch, ale mieli jeszcze ze sobą pralkę typu frania (wyporzyczalnia pralek to bardzo popularny biznes na Dominikanie). Chwilę później widziałem człowieka, który wiózł na motorku dwie butle gazowe (takie do kuchenki domowej). 
Oprócz tego motorek jako suszarka do włosów, motorek jako taksówka.
Dominikańczycy używają motorka do wszystkiego!

Co do szybkiej jazdy - nie zgadzam się. Szczególnie szybko to oni nie jeżdżą. Trąbią (nie agresywnie) i machają na siebie owszem, 7-8 osób w taksówce - norma, ale że szybko?

Dodatkowo rekordy biją transporty robotników na plantację.
Jedzie taka ciężarówka typu STAR, na pace czarno od ludu, a to wszystko najeżone maczetami :P]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do motorków, widziałem jak na takim wynalazku jechało trzech gości, a ostatni z nich miał całe stoisko z telefonami komórkowymi na plecach (to było w okolicy La Romana).</p>
<p>W pobliżu Higuey widziałem z kolei dwóch, ale mieli jeszcze ze sobą pralkę typu frania (wyporzyczalnia pralek to bardzo popularny biznes na Dominikanie). Chwilę później widziałem człowieka, który wiózł na motorku dwie butle gazowe (takie do kuchenki domowej).<br />
Oprócz tego motorek jako suszarka do włosów, motorek jako taksówka.<br />
Dominikańczycy używają motorka do wszystkiego!</p>
<p>Co do szybkiej jazdy &#8211; nie zgadzam się. Szczególnie szybko to oni nie jeżdżą. Trąbią (nie agresywnie) i machają na siebie owszem, 7-8 osób w taksówce &#8211; norma, ale że szybko?</p>
<p>Dodatkowo rekordy biją transporty robotników na plantację.<br />
Jedzie taka ciężarówka typu STAR, na pace czarno od ludu, a to wszystko najeżone maczetami :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
