<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Mój pierwszy raz, czyli to była podróż solo</title>
	<atom:link href="/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/</link>
	<description>Pozytywny blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Apr 2023 02:15:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.9.22</generator>
	<item>
		<title>Autor: Artur</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-176883</link>
		<dc:creator><![CDATA[Artur]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Dec 2014 20:34:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-176883</guid>
		<description><![CDATA[W sumie nigdy nie podróżowałem samotnie. Zawsze raźniej jest w towarzystwie. Ale po Twoim wpisie będę miał mniej obaw co do polo podróżowania :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W sumie nigdy nie podróżowałem samotnie. Zawsze raźniej jest w towarzystwie. Ale po Twoim wpisie będę miał mniej obaw co do polo podróżowania :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-169266</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2014 10:15:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-169266</guid>
		<description><![CDATA[W dużej grupie mi już jest nieco ciężej, bo im więcej ludzi tym większe rozbieżności w wizji podróży. Ale w dwie-cztery osoby to lubię :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W dużej grupie mi już jest nieco ciężej, bo im więcej ludzi tym większe rozbieżności w wizji podróży. Ale w dwie-cztery osoby to lubię :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kocham zwiedzać</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-169248</link>
		<dc:creator><![CDATA[kocham zwiedzać]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2014 08:47:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-169248</guid>
		<description><![CDATA[Ja nie wyobrażam sobie podróżowania samemu. Przynajmniej jedna osoba ze mną musiałaby być. A najlepiej cała grupa. Raz, że taniej. Dwa, poniekąd chyba bezpieczniej. Poza tym jestem osobą, która raczej ciężko nawiązuje nowe znajomości. Dlatego, chyba ciężko byłoby mi podejść do kogoś tak po prostu i zapytać czy mogę się przyłączyć. I to chyba jest mój największy problem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja nie wyobrażam sobie podróżowania samemu. Przynajmniej jedna osoba ze mną musiałaby być. A najlepiej cała grupa. Raz, że taniej. Dwa, poniekąd chyba bezpieczniej. Poza tym jestem osobą, która raczej ciężko nawiązuje nowe znajomości. Dlatego, chyba ciężko byłoby mi podejść do kogoś tak po prostu i zapytać czy mogę się przyłączyć. I to chyba jest mój największy problem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-167460</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2014 23:19:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-167460</guid>
		<description><![CDATA[Taki jest plan, póki co tylko myśl, ale od dawna marzę o Australii i w końcu zdecydowałam, że nie mogę tego już dłużej odkładać :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Taki jest plan, póki co tylko myśl, ale od dawna marzę o Australii i w końcu zdecydowałam, że nie mogę tego już dłużej odkładać :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marta</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-167393</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2014 20:09:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-167393</guid>
		<description><![CDATA[Wybierasz się do Australii? Po pierwsze zazdroszczę, a po drugie nie mogę się doczekać relacji! :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wybierasz się do Australii? Po pierwsze zazdroszczę, a po drugie nie mogę się doczekać relacji! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-165409</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Nov 2014 07:46:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-165409</guid>
		<description><![CDATA[Mieszkanie samej w innym kraju nie jest łatwe, tez to przerabiałam i nadal tak mam. Ale chyba jest łatwiejsze, niż podróż, bo po jakimś czasie poznajesz bliżej nowych znajomych, a znajomości z podróży są często bardzo chwilowe. Rodziny brakuje, to fakt.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mieszkanie samej w innym kraju nie jest łatwe, tez to przerabiałam i nadal tak mam. Ale chyba jest łatwiejsze, niż podróż, bo po jakimś czasie poznajesz bliżej nowych znajomych, a znajomości z podróży są często bardzo chwilowe. Rodziny brakuje, to fakt.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marta</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-165383</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Nov 2014 06:14:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-165383</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie podróżowałam samotnie, ale dość długi czas mieszkałam w innym kraju sama, bez rodziny, przyjaciół. To była dla mnie de facto najtrudniejsza z dotychczasowych podróży, ale też doświadczenie niesamowicie rozwojowe i bezcenne. Nauczyło mnie to na przykład, że w wielu sytuacjach umiem sobie sama poradzić, aczkolwiek bywały momenty, gdy bardzo brakowało mi kogoś, z kim mogłabym się wymienić doświadczeniem albo emocjami...
Super, że zdecydowałaś się na podróż solo i masz tyle ciekawych przemyśleń na ten temat :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy nie podróżowałam samotnie, ale dość długi czas mieszkałam w innym kraju sama, bez rodziny, przyjaciół. To była dla mnie de facto najtrudniejsza z dotychczasowych podróży, ale też doświadczenie niesamowicie rozwojowe i bezcenne. Nauczyło mnie to na przykład, że w wielu sytuacjach umiem sobie sama poradzić, aczkolwiek bywały momenty, gdy bardzo brakowało mi kogoś, z kim mogłabym się wymienić doświadczeniem albo emocjami&#8230;<br />
Super, że zdecydowałaś się na podróż solo i masz tyle ciekawych przemyśleń na ten temat :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-165197</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2014 20:06:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-165197</guid>
		<description><![CDATA[Gratuluję pomysłu! Ja postanowiłam w listopadzie/grudniu 2015wybrac się do Australii i tez zapowiada się solo, chociaż zamierzam parę osób odwiedzić :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gratuluję pomysłu! Ja postanowiłam w listopadzie/grudniu 2015wybrac się do Australii i tez zapowiada się solo, chociaż zamierzam parę osób odwiedzić :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kamieverywhere</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-164947</link>
		<dc:creator><![CDATA[kamieverywhere]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2014 09:52:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-164947</guid>
		<description><![CDATA[Ja od pewnego czasu sporo czytałam o podróżach solo. Sama na pierwszą odważyłam się w marcu w tym roku - pojechałam do Malezji i Singapuru. To chyba była najlepsza podróż mojego życia, też dlatego, że poczułam w sobie siłę, że jestem w stanie ogarnąć sama wyjazd od początku do końca i, ba, świetnie się na nim bawię! W tym roku jeszcze pojechałam sama do Bośni i Chorwacji  - i tu już z pełną premedytacją, bo uczę się chorwackiego i chciałam mieć jak największy kontakt z językiem. Niesamowite w tych wyjazdach jest to, że ciągle poznaje się nowych ludzi (co opisałam np. w poście właśnie o Chorwacji), no ale ja jestem ekstrawertyczką, więc może mi łatwiej :)
Niemniej uważam, że podczas takich, zwłaszcza dłuższych wypraw, można się wiele dowiedzieć o sobie. Tak w ogóle, to postanowiłam już, że we wrześniu 2015 wybieram się w podróż dookoła świata i będzie to właśnie wyprawa solo :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja od pewnego czasu sporo czytałam o podróżach solo. Sama na pierwszą odważyłam się w marcu w tym roku &#8211; pojechałam do Malezji i Singapuru. To chyba była najlepsza podróż mojego życia, też dlatego, że poczułam w sobie siłę, że jestem w stanie ogarnąć sama wyjazd od początku do końca i, ba, świetnie się na nim bawię! W tym roku jeszcze pojechałam sama do Bośni i Chorwacji  &#8211; i tu już z pełną premedytacją, bo uczę się chorwackiego i chciałam mieć jak największy kontakt z językiem. Niesamowite w tych wyjazdach jest to, że ciągle poznaje się nowych ludzi (co opisałam np. w poście właśnie o Chorwacji), no ale ja jestem ekstrawertyczką, więc może mi łatwiej :)<br />
Niemniej uważam, że podczas takich, zwłaszcza dłuższych wypraw, można się wiele dowiedzieć o sobie. Tak w ogóle, to postanowiłam już, że we wrześniu 2015 wybieram się w podróż dookoła świata i będzie to właśnie wyprawa solo :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-164890</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2014 07:45:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-164890</guid>
		<description><![CDATA[No bo jak jeździłam z kimś to zawsze w dwójce, zresztą nie pamiętam w Tajlandii, Birmie, czy nawet  na Dominikanie wieloosobowych sal :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No bo jak jeździłam z kimś to zawsze w dwójce, zresztą nie pamiętam w Tajlandii, Birmie, czy nawet  na Dominikanie wieloosobowych sal :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agnieszka /Zależna w podróży</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-164017</link>
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka /Zależna w podróży]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2014 14:52:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-164017</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy raz w hostelu w wieloosobowej sali?! O kurcze, ty burżuju :D Człowiek sobie nagle uświadamia, jak różnie ludzie podróżują.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz w hostelu w wieloosobowej sali?! O kurcze, ty burżuju :D Człowiek sobie nagle uświadamia, jak różnie ludzie podróżują.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163901</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2014 08:45:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163901</guid>
		<description><![CDATA[Masz rację, wszystko jest inne! Rzeczywiście doświadczyłam tej opieki miejscowych, na przykład jak czekałam na marszrutkę do Mestii i czytałam książkę to podszedł do mnie zasuszony staruszek i koniecznie chciał mnie nakarmić winogronami. Dał mi dwie kiście i nie akceptował odmowy. Pyszne były :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Masz rację, wszystko jest inne! Rzeczywiście doświadczyłam tej opieki miejscowych, na przykład jak czekałam na marszrutkę do Mestii i czytałam książkę to podszedł do mnie zasuszony staruszek i koniecznie chciał mnie nakarmić winogronami. Dał mi dwie kiście i nie akceptował odmowy. Pyszne były :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163900</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2014 08:41:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163900</guid>
		<description><![CDATA[Bo Gruzja jest świetna, zobacz tu: /swanetia-kraina-kamiennych-wiez-i-osniezonych-szczytow/ :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bo Gruzja jest świetna, zobacz tu: <a href="/swanetia-kraina-kamiennych-wiez-i-osniezonych-szczytow/" rel="nofollow">/swanetia-kraina-kamiennych-wiez-i-osniezonych-szczytow/</a> :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Asia &#124; Byłem tu. Tony Halik.</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163731</link>
		<dc:creator><![CDATA[Asia &#124; Byłem tu. Tony Halik.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2014 23:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163731</guid>
		<description><![CDATA[Ja samotnej podróży (takiej prawdziwej, nie służbowej) też nigdy nie odbyłam. Ale chyba nie pociąga mnie to. I chociaż czasami, podczas dłuższej wyprawy, mam K. dość, to jednak nie szczególnie chciałabym jechać gdzieś daleko bez niego.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja samotnej podróży (takiej prawdziwej, nie służbowej) też nigdy nie odbyłam. Ale chyba nie pociąga mnie to. I chociaż czasami, podczas dłuższej wyprawy, mam K. dość, to jednak nie szczególnie chciałabym jechać gdzieś daleko bez niego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nadia, Aga, Łukasz</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163692</link>
		<dc:creator><![CDATA[Nadia, Aga, Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2014 20:17:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163692</guid>
		<description><![CDATA[jak dla mnie każdy rodzaj podróżowania ma swoje plusy i minusy.... bylem sam na Sri Lance, z Aga zwiedziłem trochę miejsc, a obecnie jeździmy we trójkę... każda kombinacja jest inna, każdy wyjazd różni się jednak zauważyłem, że podróżując samemu ma się łatwiejszy kontakt z miejscowymi, tak jakby każdy chciał się Tobą zaopiekować, pomóc dowiedzieć się dlaczego podróżujesz sam.... 
podobnie jak widzieli nas z roczną Nadią w Malezji, czy parę miesięcy starszą w Tajlandii czy Kambodży - małe dziecko zawsze wywołuje uśmiech na twarzy miejscowych i jeszcze chętniej podchodzą i interesują się przybyszami :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jak dla mnie każdy rodzaj podróżowania ma swoje plusy i minusy&#8230;. bylem sam na Sri Lance, z Aga zwiedziłem trochę miejsc, a obecnie jeździmy we trójkę&#8230; każda kombinacja jest inna, każdy wyjazd różni się jednak zauważyłem, że podróżując samemu ma się łatwiejszy kontakt z miejscowymi, tak jakby każdy chciał się Tobą zaopiekować, pomóc dowiedzieć się dlaczego podróżujesz sam&#8230;.<br />
podobnie jak widzieli nas z roczną Nadią w Malezji, czy parę miesięcy starszą w Tajlandii czy Kambodży &#8211; małe dziecko zawsze wywołuje uśmiech na twarzy miejscowych i jeszcze chętniej podchodzą i interesują się przybyszami :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zuza</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163667</link>
		<dc:creator><![CDATA[Zuza]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2014 18:49:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163667</guid>
		<description><![CDATA[Ech, nie miałam jeszcze okazji podróżować samemu, ale jest ta na mojej &quot;do-zrobienia-liście&quot; :)
A Gruzja na zdjęciu pierwszym wygląda świetnie!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ech, nie miałam jeszcze okazji podróżować samemu, ale jest ta na mojej &#8220;do-zrobienia-liście&#8221; :)<br />
A Gruzja na zdjęciu pierwszym wygląda świetnie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163622</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2014 15:31:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163622</guid>
		<description><![CDATA[Ja jeszcze jestem na etapie, że mogę się poświęcić bez problemu całkowitą wolność w sprawie rozkładu dnia, na rzecz fajnego towarzystwa :) aż tak bardzo mi to nigdy nie przeszkadzało, może dlatego, że podróżowałam z ludźmi mającymi podobne pomysły na spędzanie dnia i jego rozkład :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja jeszcze jestem na etapie, że mogę się poświęcić bez problemu całkowitą wolność w sprawie rozkładu dnia, na rzecz fajnego towarzystwa :) aż tak bardzo mi to nigdy nie przeszkadzało, może dlatego, że podróżowałam z ludźmi mającymi podobne pomysły na spędzanie dnia i jego rozkład :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: BoliviaInMyEyes</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163616</link>
		<dc:creator><![CDATA[BoliviaInMyEyes]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2014 15:01:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163616</guid>
		<description><![CDATA[Ja mam jeszcze taka sampotna podroz przed soba:) haha, jak zwykle jestem opozniona, ale co sie odwlecze to nie uciecze. Do pewnych rzeczy trzeba dojrzec.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja mam jeszcze taka sampotna podroz przed soba:) haha, jak zwykle jestem opozniona, ale co sie odwlecze to nie uciecze. Do pewnych rzeczy trzeba dojrzec.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: travelerka</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163488</link>
		<dc:creator><![CDATA[travelerka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2014 07:37:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163488</guid>
		<description><![CDATA[Ja podróżowanie solo odkryłam na nowo tak naprawdę niedawno. Kiedyś wydawało mi się to niezrozumiałe (no bo jak to tak samej?), a teraz wprost uwielbiam. Wiadomo, że fajnie jest wyjeżdżać z kimś - jest raźniej, milej, smutki można dzielić na dwa, a radości mnożyć razy dwa. Mimo wszystko samotne podróżowanie pozwala wejść na zupełnie inną płaszczyznę zwiedzania. No i podstawowa zaleta wyjazdów w pojedynkę to całkowita wolność w doborze godzin snu, wstawania, posiłków, zwiedzania, leniuchowania itp. itd.
Pozdrawiam!!!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja podróżowanie solo odkryłam na nowo tak naprawdę niedawno. Kiedyś wydawało mi się to niezrozumiałe (no bo jak to tak samej?), a teraz wprost uwielbiam. Wiadomo, że fajnie jest wyjeżdżać z kimś &#8211; jest raźniej, milej, smutki można dzielić na dwa, a radości mnożyć razy dwa. Mimo wszystko samotne podróżowanie pozwala wejść na zupełnie inną płaszczyznę zwiedzania. No i podstawowa zaleta wyjazdów w pojedynkę to całkowita wolność w doborze godzin snu, wstawania, posiłków, zwiedzania, leniuchowania itp. itd.<br />
Pozdrawiam!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gabi</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163165</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gabi]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2014 13:18:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163165</guid>
		<description><![CDATA[Ja normalnie tez nie, ale on wyszedl z zalozenia, ze &#039;&#039;to jego kraj, wiec on wie lepiej, jak chce mi go przedstawic&#039;... Wiec stwierdzilam, ze za pierwszym razem mu pozwole, ale przy nastepnej wizycie w Kolumbii (tak, jeszcze raz nie pojechalam, a juz o nastepnych mysle :D) to tez chce miec cos do powiedzenia ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja normalnie tez nie, ale on wyszedl z zalozenia, ze &#8221;to jego kraj, wiec on wie lepiej, jak chce mi go przedstawic&#8217;&#8230; Wiec stwierdzilam, ze za pierwszym razem mu pozwole, ale przy nastepnej wizycie w Kolumbii (tak, jeszcze raz nie pojechalam, a juz o nastepnych mysle :D) to tez chce miec cos do powiedzenia ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163149</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2014 12:22:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163149</guid>
		<description><![CDATA[Zgadzam się! Póki co zawsze miałam szczęście do towarzystwa :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się! Póki co zawsze miałam szczęście do towarzystwa :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163148</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2014 12:21:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163148</guid>
		<description><![CDATA[O nie, całej organizacji chyba bym nie umiała oddać :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O nie, całej organizacji chyba bym nie umiała oddać :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gabi</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163132</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gabi]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2014 11:12:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163132</guid>
		<description><![CDATA[Chyba naturalna koleja rzeczy bedzie musial ;) Jako ze w przyszlym miesiacu wybieramy sie w rejony Ameryki Pld, ktore on zna + ja nie mowie po hiszpansku, wiec po raz pierwszy cala organizacja spada na niego, a ja jade zwiedzac i odpoczywac &#039;&#039;na gotowe&#039;&#039;... Juz sie boje, co z tego wyjdzie :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba naturalna koleja rzeczy bedzie musial ;) Jako ze w przyszlym miesiacu wybieramy sie w rejony Ameryki Pld, ktore on zna + ja nie mowie po hiszpansku, wiec po raz pierwszy cala organizacja spada na niego, a ja jade zwiedzac i odpoczywac &#8221;na gotowe&#8221;&#8230; Juz sie boje, co z tego wyjdzie :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pattravel</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163099</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pattravel]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2014 08:31:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163099</guid>
		<description><![CDATA[Uwielbiam samotne podróże i trochę odwrotnie niż Ty najbardziej lubię kwestie organizowania. Zawsze wszystko załatwiam, nawet jeśli nie wyjeżdżam w pojedynkę. Serio to lubię ;). W zasadzie akceptuję wyjazdy tylko z zaufanymi osobami - bliskimi i sprawdzonymi - bo wyprawy to sytuacje ekstremalne dla naszych charakterów i w trudnych momentach lepiej nie dostarczać sobie extra problemów z nieznośnym współtowarzyszem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uwielbiam samotne podróże i trochę odwrotnie niż Ty najbardziej lubię kwestie organizowania. Zawsze wszystko załatwiam, nawet jeśli nie wyjeżdżam w pojedynkę. Serio to lubię ;). W zasadzie akceptuję wyjazdy tylko z zaufanymi osobami &#8211; bliskimi i sprawdzonymi &#8211; bo wyprawy to sytuacje ekstremalne dla naszych charakterów i w trudnych momentach lepiej nie dostarczać sobie extra problemów z nieznośnym współtowarzyszem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-163081</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2014 07:11:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-163081</guid>
		<description><![CDATA[Pięknie! Ja raczej odprawiam się i załatwiam wszystko z wyprzedzeniem n lotnisku a potem siedzę pod bramką godzinę i czekam :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pięknie! Ja raczej odprawiam się i załatwiam wszystko z wyprzedzeniem n lotnisku a potem siedzę pod bramką godzinę i czekam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Natalia</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162880</link>
		<dc:creator><![CDATA[Natalia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 20:20:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162880</guid>
		<description><![CDATA[Mam już za sobą dwa samotne wyjazdy, co prawda na tyle krótkie, że nie pozwoliły mi odczuć nawet tęsknoty za kimś, ale różnicę czułam już w momencie podjęcia decyzji, że jadę sama. Po pierwsze przygotowania, o których napisałaś. Po drugie- musiałam sama zadbać o dotarcie na lotnisko, a moim znakiem rozpoznawczym zaczyna być odprawa na granicy ryzyka, jeśli idzie o czas- minuty przed zamknięciem, dlatego cenię sobie kogoś, kto mnie popędzi. Po trzecie- poznałam mnóstwo niesamowitych ludzi, z którymi do tej pory utrzymuję kontakt i to całkiem zażyły. Lubię wyjeżdżać z kimś, ale nigdy nie zapomnę o mich wyjazdach w pojedynkę i mam nadzieję podróżować tak dalej, bo to daje mi piękne doświadczenia i świadomość, że jestem odważną i zaradną dziewczyną, choć na co dzień wcale tego po sobie nie widzę:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam już za sobą dwa samotne wyjazdy, co prawda na tyle krótkie, że nie pozwoliły mi odczuć nawet tęsknoty za kimś, ale różnicę czułam już w momencie podjęcia decyzji, że jadę sama. Po pierwsze przygotowania, o których napisałaś. Po drugie- musiałam sama zadbać o dotarcie na lotnisko, a moim znakiem rozpoznawczym zaczyna być odprawa na granicy ryzyka, jeśli idzie o czas- minuty przed zamknięciem, dlatego cenię sobie kogoś, kto mnie popędzi. Po trzecie- poznałam mnóstwo niesamowitych ludzi, z którymi do tej pory utrzymuję kontakt i to całkiem zażyły. Lubię wyjeżdżać z kimś, ale nigdy nie zapomnę o mich wyjazdach w pojedynkę i mam nadzieję podróżować tak dalej, bo to daje mi piękne doświadczenia i świadomość, że jestem odważną i zaradną dziewczyną, choć na co dzień wcale tego po sobie nie widzę:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162858</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 19:08:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162858</guid>
		<description><![CDATA[O nie, Bułgaria i tamtejsze kurorty... hahaha, wyobrażam sobie :) 
No i fakt z tymi zatyczkami, jako bezdzietna nie wzięłam tego pod uwagę :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O nie, Bułgaria i tamtejsze kurorty&#8230; hahaha, wyobrażam sobie :)<br />
No i fakt z tymi zatyczkami, jako bezdzietna nie wzięłam tego pod uwagę :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Iza/Obiektywnie</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162857</link>
		<dc:creator><![CDATA[Iza/Obiektywnie]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 19:05:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162857</guid>
		<description><![CDATA[Ha ha ha... W Bułgarii mieszkaliśmy w hotelu z balkonem wychodzącym na plażę. Przy plaży była promenada z barami i restauracjami. I z muzyką na żywo tak mniej więcej do... 4:00 rano. Wszystko było super, ale pani codziennie zawodziła ten sam repertuar. I tak przez dwa tygodnie, a spaliśmy przy otwartym balkonie, bo staramy się nie używać klimatyzacji. Zatyczki odpadają - muszę słyszeć chłopaków, gdyby któryś wołał w nocy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ha ha ha&#8230; W Bułgarii mieszkaliśmy w hotelu z balkonem wychodzącym na plażę. Przy plaży była promenada z barami i restauracjami. I z muzyką na żywo tak mniej więcej do&#8230; 4:00 rano. Wszystko było super, ale pani codziennie zawodziła ten sam repertuar. I tak przez dwa tygodnie, a spaliśmy przy otwartym balkonie, bo staramy się nie używać klimatyzacji. Zatyczki odpadają &#8211; muszę słyszeć chłopaków, gdyby któryś wołał w nocy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162834</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 17:57:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162834</guid>
		<description><![CDATA[Dzięki! Masz rację, to było ciekawe doświadczenie. Zdana tylko i wyłącznie na siebie samą. Fajnie było :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki! Masz rację, to było ciekawe doświadczenie. Zdana tylko i wyłącznie na siebie samą. Fajnie było :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162833</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 17:55:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162833</guid>
		<description><![CDATA[Nie będę na siłę przekonywać, bo każdy ma własne preferencje, ale szkoda rezygnować z Barcelony. Może jednak spróbujesz? ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie będę na siłę przekonywać, bo każdy ma własne preferencje, ale szkoda rezygnować z Barcelony. Może jednak spróbujesz? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162832</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 17:53:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162832</guid>
		<description><![CDATA[Na chrapiących współlokatorów albo imprezownię po sąsiedzku albo wszelkie inne hałasy polecam zatyczki do uszu. Sprawdzone, zawsze biorę w podróż :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na chrapiących współlokatorów albo imprezownię po sąsiedzku albo wszelkie inne hałasy polecam zatyczki do uszu. Sprawdzone, zawsze biorę w podróż :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162831</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 17:50:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162831</guid>
		<description><![CDATA[A druga połówka pierwszej połówce wolnego na odpoczynek nie da? ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A druga połówka pierwszej połówce wolnego na odpoczynek nie da? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Amused Observer</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162768</link>
		<dc:creator><![CDATA[Amused Observer]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 12:18:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162768</guid>
		<description><![CDATA[Kasia Zajkowska - Ameryka Południowa samodzielnie nie różni się dużo od reszty świata samodzielnie  - więc marz i jedź (tylko się trochę poucz hiszpańskiego :) )]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kasia Zajkowska &#8211; Ameryka Południowa samodzielnie nie różni się dużo od reszty świata samodzielnie  &#8211; więc marz i jedź (tylko się trochę poucz hiszpańskiego :) )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marchevkowo</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162767</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marchevkowo]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 10:56:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162767</guid>
		<description><![CDATA[Głównie jeżdżę sama, ewentualnie po drodze spotykam się ze znajomymi rozsianymi po całym kraju. Podróżując w pojedynkę nie czuję przymusu dostosowania się, mogę zmieniać plany, odwiedzać miejsca, które mnie interesują, a pomijać te, na które nie mam ochoty. :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Głównie jeżdżę sama, ewentualnie po drodze spotykam się ze znajomymi rozsianymi po całym kraju. Podróżując w pojedynkę nie czuję przymusu dostosowania się, mogę zmieniać plany, odwiedzać miejsca, które mnie interesują, a pomijać te, na które nie mam ochoty. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sabina</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162693</link>
		<dc:creator><![CDATA[Sabina]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 10:41:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162693</guid>
		<description><![CDATA[Samotne podróże straszą, choć wcale nie ma się czego bać..no chyba, że ktoś nie umie sam się zorganizować. Ty potrafisz i nie dość, że fajna podróż, to jeszcze garść ciekawych doświadczeń. 

Dwa i pół roku temu pojachałam pierwszy raz w daleką podróż i pierwszy raz sama.. do Hiszpanii. Skończyło się na dwóch latach w drodze:) Głównie sama.. choć oczywiście było tak, jak opisujesz - Kto podróżuje sam, tak naprawdę nigdy nie jest sam:)
Teraz jeżdżę głównie z moją drugą połówką i bardzo to lubię, w sumie chyba bardziej niż samodzielne podróże. 
Może wszystko zależy od etapu w jakim się akurat jest.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Samotne podróże straszą, choć wcale nie ma się czego bać..no chyba, że ktoś nie umie sam się zorganizować. Ty potrafisz i nie dość, że fajna podróż, to jeszcze garść ciekawych doświadczeń. </p>
<p>Dwa i pół roku temu pojachałam pierwszy raz w daleką podróż i pierwszy raz sama.. do Hiszpanii. Skończyło się na dwóch latach w drodze:) Głównie sama.. choć oczywiście było tak, jak opisujesz &#8211; Kto podróżuje sam, tak naprawdę nigdy nie jest sam:)<br />
Teraz jeżdżę głównie z moją drugą połówką i bardzo to lubię, w sumie chyba bardziej niż samodzielne podróże.<br />
Może wszystko zależy od etapu w jakim się akurat jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162692</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kasia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 10:35:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162692</guid>
		<description><![CDATA[Ja właśnie nie potrafię się przekonać do podróżowania solo... Towarzystwo jest mi potrzebne jak tlen do oddychania i obawa, że jednak nie znajdę na swojej drodze kogoś do towarzystwa i pozostaną mi samotne spacery i wieczoru skutecznie mnie zniechęca. Nawet teraz stoję przed dylematem, bo za dwa tygodnie mamy lecieć z przyjaciółką do Barcelony a niespodziewanie w jej pracy pojawiły się problemy z urlopem. Ale nie jestem w stanie przekonać się do samotnej podróży...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja właśnie nie potrafię się przekonać do podróżowania solo&#8230; Towarzystwo jest mi potrzebne jak tlen do oddychania i obawa, że jednak nie znajdę na swojej drodze kogoś do towarzystwa i pozostaną mi samotne spacery i wieczoru skutecznie mnie zniechęca. Nawet teraz stoję przed dylematem, bo za dwa tygodnie mamy lecieć z przyjaciółką do Barcelony a niespodziewanie w jej pracy pojawiły się problemy z urlopem. Ale nie jestem w stanie przekonać się do samotnej podróży&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kanoklik</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162686</link>
		<dc:creator><![CDATA[kanoklik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 10:07:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162686</guid>
		<description><![CDATA[Mam jedną sprawdzoną kumpelę z którą często podróżuję. W sumie prawie  wszystkie najdłuższe oraz autostopowe wyprawy odbyłyśmy razem. Za tydzień znów wybieramy się na miesięc razem . Dobrze mieć sprawdzonego kompana podróży także z praktycznych względów ( tak jak pisałaś, w grupie pojawia się więcej pomysłów, mniejsze koszta itp). Ostatnio coraz częściej myślę o samotnej wyprawie. Ciekawa jestem jak by to było. Szybko nawiązuję kontakty, więc myślę, że w rezultacie mało kiedy byłabym sama.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam jedną sprawdzoną kumpelę z którą często podróżuję. W sumie prawie  wszystkie najdłuższe oraz autostopowe wyprawy odbyłyśmy razem. Za tydzień znów wybieramy się na miesięc razem . Dobrze mieć sprawdzonego kompana podróży także z praktycznych względów ( tak jak pisałaś, w grupie pojawia się więcej pomysłów, mniejsze koszta itp). Ostatnio coraz częściej myślę o samotnej wyprawie. Ciekawa jestem jak by to było. Szybko nawiązuję kontakty, więc myślę, że w rezultacie mało kiedy byłabym sama.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Iza/Obiektywnie</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162682</link>
		<dc:creator><![CDATA[Iza/Obiektywnie]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 10:02:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162682</guid>
		<description><![CDATA[Świetny wpis. Gdy byłam jeszcze panną podróżowałam w grupie po Grecji, potem z dwoma koleżankami po Pradze i Budapeszcie. Za każdym razem wszystcy wspólnie planowaliśmy trasę, a jak potrzebowałam nieco samotności, to szłam gdzieś sama lub ktoś inny odłączał się od reszty i nigdy nie było problemów. Potem poznałam mojego męża i od początku to ja jestem mózgiem planowania podróży już od wyboru miejsca (miasta, kraje, choć Thassos w tym roku to był jego pomysł), hotele/mieszkania wybieramy razem, ale również ja odpowiadam za zwiedzanie. Od sześciu lat podróżujemy z dziećmi, najpierw z jednym, potem z dwójką. I też często zastanawiamy się czy tam, gdzie jedziemy będzie bezpiecznie, ale wbrew pozorom rodzina z dziećmi często jest &quot;poważniej&quot; traktowana niż np. para. W tym roku zabraliśmy dzieciaki pierwszy raz w góry na szlak. Nocowaliśmy w schronisku w sali wieloosobowej i jednej nocy trafił nam się strasznie chrapiący współlokator, ale maluchom to zupełnie nie przeszkadzało. Gorzej ze mną... Tak więc jak widzisz podobne problemy pojawiają się także w podróżowaniu rodzinnym. Choć przyznam się, że czasami marzy mi się samotny wyjazd, żeby powłóczyć się po ulicach z aparatem bez ciągłego rozglądania się, czy moje dzieci idą za mną czy zostały gdzieś i oglądają wystawę sklepu z zabawkami...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny wpis. Gdy byłam jeszcze panną podróżowałam w grupie po Grecji, potem z dwoma koleżankami po Pradze i Budapeszcie. Za każdym razem wszystcy wspólnie planowaliśmy trasę, a jak potrzebowałam nieco samotności, to szłam gdzieś sama lub ktoś inny odłączał się od reszty i nigdy nie było problemów. Potem poznałam mojego męża i od początku to ja jestem mózgiem planowania podróży już od wyboru miejsca (miasta, kraje, choć Thassos w tym roku to był jego pomysł), hotele/mieszkania wybieramy razem, ale również ja odpowiadam za zwiedzanie. Od sześciu lat podróżujemy z dziećmi, najpierw z jednym, potem z dwójką. I też często zastanawiamy się czy tam, gdzie jedziemy będzie bezpiecznie, ale wbrew pozorom rodzina z dziećmi często jest &#8220;poważniej&#8221; traktowana niż np. para. W tym roku zabraliśmy dzieciaki pierwszy raz w góry na szlak. Nocowaliśmy w schronisku w sali wieloosobowej i jednej nocy trafił nam się strasznie chrapiący współlokator, ale maluchom to zupełnie nie przeszkadzało. Gorzej ze mną&#8230; Tak więc jak widzisz podobne problemy pojawiają się także w podróżowaniu rodzinnym. Choć przyznam się, że czasami marzy mi się samotny wyjazd, żeby powłóczyć się po ulicach z aparatem bez ciągłego rozglądania się, czy moje dzieci idą za mną czy zostały gdzieś i oglądają wystawę sklepu z zabawkami&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: T&#38;M podróżniczo</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162680</link>
		<dc:creator><![CDATA[T&#38;M podróżniczo]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 09:52:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162680</guid>
		<description><![CDATA[Trudno mi powiedzieć, bo raczej nie podróżowałem samotnie. Nie licząc jednego czy dwóch wyjazdów do polskich miast. Wolę zdecydowanie podróżować z kimś. Jest raźniej, ciekawie. Można razem przeżywać dany wyjazd. Sam nie chciałbym podróżować. Co nie zmienia faktu, że osoby , które wybierają się gdzieś daleko za granicę , podziwiam :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno mi powiedzieć, bo raczej nie podróżowałem samotnie. Nie licząc jednego czy dwóch wyjazdów do polskich miast. Wolę zdecydowanie podróżować z kimś. Jest raźniej, ciekawie. Można razem przeżywać dany wyjazd. Sam nie chciałbym podróżować. Co nie zmienia faktu, że osoby , które wybierają się gdzieś daleko za granicę , podziwiam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magda</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162766</link>
		<dc:creator><![CDATA[Magda]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 09:31:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162766</guid>
		<description><![CDATA[Ja uwielbiam podróże solo.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja uwielbiam podróże solo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kanoklik</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162765</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kanoklik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 09:09:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162765</guid>
		<description><![CDATA[Już idę co Ciebie :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Już idę co Ciebie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162764</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kasia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 09:04:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162764</guid>
		<description><![CDATA[Ja juz chyba wypowiadałam sie na ten temat;-) zawsze jezdze sama,bo nie mam z kim- ludzie albo nie maja kasy albo czasu albo mają inną wizje jak spędzac czas:-P tak sie juz przyzwyczaiłam,ze dobrze mi z tym,moge robic co chce i modyfikowac plany na bieżąco;-) ale....marzy mi sie Ameryka Pldn a tam sama sie boje i tu zaczynają sie schody...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja juz chyba wypowiadałam sie na ten temat;-) zawsze jezdze sama,bo nie mam z kim- ludzie albo nie maja kasy albo czasu albo mają inną wizje jak spędzac czas:-P tak sie juz przyzwyczaiłam,ze dobrze mi z tym,moge robic co chce i modyfikowac plany na bieżąco;-) ale&#8230;.marzy mi sie Ameryka Pldn a tam sama sie boje i tu zaczynają sie schody&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gabi</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162667</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gabi]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 08:59:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162667</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo ciekawe podsumowanie :). Ja kiedyś lubiłam podróżować w towarzystwie, ale właśnie zazwyczaj z jedną koleżanką, z którą dogadywałam się równie dobrze. Zawsze było się do kogo odezwać, przegadać wieczory przy winie, no i cała organizacja była dzielona na dwie osoby.  Jeździć sama też lubiłam, choć zawsze brakowało mi kogoś, by się odezwać i podzielić wrażeniami, no i samej mi się zdarzało przegapić bardzo ciekawe miejsca, które ktoś inny może by wypatrzył :).  Od kilku lat jeżdżę właściwie tylko ze swoją drugą połówką i jakoś tak wychodzi, że nie dość, iż cała organizacja spada na mnie, to potem są fochy, że &quot;ja to bym w sumie chciał co innego&quot; - ale czego to się nie zniesie dla miłości ;p. Ale już mi trochę tęskno za samotnymi wyprawami :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawe podsumowanie :). Ja kiedyś lubiłam podróżować w towarzystwie, ale właśnie zazwyczaj z jedną koleżanką, z którą dogadywałam się równie dobrze. Zawsze było się do kogo odezwać, przegadać wieczory przy winie, no i cała organizacja była dzielona na dwie osoby.  Jeździć sama też lubiłam, choć zawsze brakowało mi kogoś, by się odezwać i podzielić wrażeniami, no i samej mi się zdarzało przegapić bardzo ciekawe miejsca, które ktoś inny może by wypatrzył :).  Od kilku lat jeżdżę właściwie tylko ze swoją drugą połówką i jakoś tak wychodzi, że nie dość, iż cała organizacja spada na mnie, to potem są fochy, że &#8220;ja to bym w sumie chciał co innego&#8221; &#8211; ale czego to się nie zniesie dla miłości ;p. Ale już mi trochę tęskno za samotnymi wyprawami :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: PodróżeMM</title>
		<link>/moj-pierwszy-raz-czyli-to-byla-podroz-solo/?#comment-162763</link>
		<dc:creator><![CDATA[PodróżeMM]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 08:38:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/?p=9532#comment-162763</guid>
		<description><![CDATA[Tyle dobrego słyszeliśmy o tym kraju, że tani, przyjazny...Musimy się wybrać w końcu w Kaukaz :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tyle dobrego słyszeliśmy o tym kraju, że tani, przyjazny&#8230;Musimy się wybrać w końcu w Kaukaz :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
